Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lutego 2015

Poza murami Twojego królestwa.


Ilekroć wychodzisz z domu i wsiadasz do samochodu, autobusu, na motor, rower lub zakładasz trampki na stopy by wybrać się gdzieś pieszo - ryzykujesz. Nikt nie gwarantuje Ci przecież, że nie potrąci Cię auto, nie pogryzie obcy pies, nie złamiesz nogi lub ręki. Mimo, iż w domu jesteś bezpieczny, czasami warto podjąć ryzyko. Owo ryzyko determinuje to czym naprawdę jest Twoje życie.

sobota, 3 stycznia 2015

Poradnik "Małego Hedonisty".


Każdy zabiegany i pracuje za trzech. Tym charakteryzuje się nasza współczesność. Najczęściej od poniedziałku do piątku, ale nierzadko także nawet do soboty wieczorem. Czasu dla siebie brak, bowiem jest go jak na lekarstwo. Kiedy zaś mamy już wolne, to brak nam planów i drąży nas nuda albo po prostu nic nam się nie chce. Nawiązując do tytułu, chciałbym dzisiaj omówić kilka praktyk, jakie możemy sobie zaoferować w czasie wolnym, by uciec od zgiełku pracy, nauki i dnia codziennego. Oczywiście nie zalecam popadania w całkowity hedonizm czy też tak zwane "Brudne uciech rzeki". Chcę po prostu pokazać kilka prostych, powszechnych sposobów, jak zrobić sobie dobrze kiedy mamy trochę wolnego.

poniedziałek, 1 września 2014

Kilka kilometrów wspomnień.

Zdjęcie wykonane w trakcie podróży

          Wydaje mi się, że każdy z nas szuka chociaż trochę spokoju w życiu. Przecież wszyscy potrzebują swego rodzaju ostoi, odskoczni i chwili zapomnienia. To wcale nie jest takie łatwe, by w dzisiejszym świecie odnaleźć czas na rozmyślanie, wyciszenie, spokój. Wszędzie dzwonią telefony, komunikatory sygnalizują nowe wiadomości, a to znowu praca, a to zaś szkoła. Pomimo tego musimy zadać sobie fundamentalne pytanie "Czy aby na pewno nie znajdę ani trochę czasu dla siebie?" - tak naprawdę tych wolnych chwil można nieco wykrzesać, nawet z najbardziej napiętego grafika. Często niestety przepadają one na siedzenie przed ekranem telewizora lub monitorem komputera. Takie spędzanie czasu sprawia, że ani nie przychodzi on z korzyścią dla naszego ciała i psychiki, ani w pełni nie potrafimy docenić owych chwil. Jawią się nam one jedynie jako nieuchwytne migawki, pomiędzy obowiązkami i pracą. Nawiążę teraz do samego tytułu: "Kilka kilometrów wspomnień", chodzi mi bowiem o swój własny czas i o moje sposoby, jakie mnie motywują i dają większe poczucie sensu tego co robię w wolnej chwili. Temu też chciałbym poświęcić tematykę dzisiejszego artykułu.