Tak wiele razy naśmiewałem się z tych wszystkich polaków, których zima zaskoczyła w grudniu. Z durniów, którzy zmieniają opony na zimowe w ostatniej chwili, że aż samemu przyszło mi się zaliczyć w ich poczet. Co za wstyd. Nie - wcale nie zmierzam do tego, że jeżdżę na letnich oponach. Zima zaskoczyła mnie w zupełnie inny sposób, ale w zasadzie to ubodła tą stronę motoryzacyjną.
Ratunku! Czyli, że zima mnie zaskoczyła...
Tak wiele razy naśmiewałem się z tych wszystkich polaków, których zima zaskoczyła w grudniu. Z durniów, którzy zmieniają opony na zimowe w ostatniej chwili, że aż samemu przyszło mi się zaliczyć w ich poczet. Co za wstyd. Nie - wcale nie zmierzam do tego, że jeżdżę na letnich oponach. Zima zaskoczyła mnie w zupełnie inny sposób, ale w zasadzie to ubodła tą stronę motoryzacyjną.

