Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stuhr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stuhr. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 listopada 2014

Moja mała wycieczka do kina.


          Drodzy czytelnicy, czyż nie zdarza się każdemu z was, że planujecie coś od dłuższego czasu i nigdy nie potraficie dopiąć owych planów do końca? Ten problem dotyka chyba wszystkich ludzi. Tak i jest ze mną. Wybierałem się do kina od dawna. Wybierałem i wybierałem, a nic z tego nie było. Oczywiście, chodziłem na szkolne wycieczki z filmami edukacyjnymi, które niejako stanowiły obowiązek lekcyjny. Jednak twierdzenie, że w moim mieście funkcjonuje kino to daleko idąca przesada. Repertuar ubogi niczym wyposażenie Fiata Cinquecento oraz komfort sali graniczący z torturą. Chcąc nie chcąc nie wybierałem się do kina i tyle. Mimo to bardzo chciałem w końcu pójść na porządny seans. Chociaż powtórzę znów, było to tylko płonne postanowienie. Kino w moich myślach zaś stawało się powoli oddaloną, pokrytą kurzem retrospekcją przeszłości.